
Czym tak naprawdę myjemy skórę i czy opisy kosmetyków np.: "... delikatny żel myjący ..." deklarują prawdę?
Półki aptek i drogerii coraz częściej ustępują miejsca dla kosmetyków myjących specjalnego przeznaczenia. Są to żele, kremy do mycia twarzy różnego typu cer, kosmetyki do higieny intymnej, do mycia niemowląt, noworodków i alergików. Okazuje się, że jednym z najistotnieszych elementów codziennej pielęgnacji jest mycie skóry. Szczególnie ważne jest to w przypadku skóry "wymagającej", czyli u dzieci do 3 roku życia, alergików, u osób ze skórą wrażliwą i atopową. Czy informacje zawarte na opakowaniu o wskazaniach kosmetyku jest jest zgodne z właciwościami składu chemicznego..? Z kosmetykami jest jak żywnością, opakowanie i cena nie decydują o jakości ...
Wzięliśmy deklarację wskazań (skóra wrażliwa, atopowa tp.) zawarte na opakowaniach i sprawdziliśmy skład poszczególnych produktów...
Deklaracje: ... "delikatne składniki myjące" ... " wrażliwa skóra dziecka "..." dla skóry atopowej "... itp.
Rodzaj detergentów użytych w kosmetyku myjącym, a w szzególności obecność SLS (sodium laureth sulfate) i SLES (sodium laureth ether sulfate). Są to bardzo silne detergenty usuwające najbardziej tłuste zabrudzenia. W mechanice są powszechne do czyszczenia smarów i olejów silnikowych. W przemyśle kosmetycznym są dopuszczone do stosowania i stanowią najtańszy surowiec do produkcji kosmetyków myjących. Wielu producentów wykorzystuje ten związek w mniejszym lub większym stężeniu. W niewielkich stężeniach jako dodatek, związek ten poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku. Dzięki nim dany produkt jest wydajny i dobrze się pieni. Taki kosmetyk aplikowany na skórę dorosłego (nie zbyt długo), może dobrze zmywać szczególnie skórę łojotokową. Niestety jeżeli SLS stanowi w składzie kosmetyku główny detergent myjący (a takie spotkaliśmy nawet dla dzieci), może szkodzić skórze nawet tłustej. Nadmiernie wysusza, a stosowany u dzieci do 3 roku życia może wchłaniać się do organizmu oraz niszczyć barierę lipidową skóry, która tak naprawdę dojrzewa. Zwracamy również uwagę na rodzaj i stężenie konserwantów, szczególnie w przypadku kosmetyków dla dzieci do roku życia.
Zapraszamy na profesjonalną konsultację kosmetologiczną, na której dobierzemy indywidualnie całą pielęgnację, począwszy od mycia skóry po dermokosmetyki dla skóry wymagającej. Zachęcamy do zabrania własnych kosmetyków, które możemy przeanalizować i wskazać odpowiednie stosowanie.
Ewa Kilian-Pięta
Dla was podajemy przykład popularnego kosmetyku aptecznego, którego skład nie zawsze jest zgodny deklaracją producenta (producent deklaruje że jest hipoalergiczny i nie uszkadza bariery lipidowej i posiada łagodne składniki myjace. Natomiast główny detergent jaki zawiera to wyżej wspomniany Sodium Laureth Sulfate, silny detergent niszczący barierę lipidową skóry. Detergent ten jest co prawda połączony z łagodzącymi środkami powierzchniowo czynnymi tj. Cocamidopropyl Betaine czy Lauryl Glucoside, których celem jest "złagodzenie agresywnego działania odtluszczającego", nie mniej jednak nie usprawiedliwia to nadużycia w słowie "hypoalergiczny"